Dziś będzie słodko. Walentynki już były dawno - ja nie obchodzę, ale moja współlokatorka i owszem. W tym roku jednak z powodów różnych kolei losu ze sporym opóźnieniem. Pomogłam jej przygotować tort dla wybranka, a efekty naszej wielogodzinnej pracy na poniższych zdjęciach. Smacznego!
Przepis na Rainbow Cake zaczerpnięty z bloga Moje Wypieki
xoxo, M.

Po kilku godzinach mamy ciasto czyli 5 cżeściową bazę, która musi zostać przełożona kremem.

Z pięciu kolorów najbardziej efektownie wyszła niebieska część. Układałyśmy tęczę odwrotnie ponieważ czerwony płat był najgrubszy.

Et voila! Oto jest tort tęczowy!

Ostatnie szczegóły czyli kolorowa posypka
Kilka sugesti:
- jeśli macie taką foremkę jak powyższa (ma więcej niż 21 cm średnicy), najlepiej robić 5 a nie 6 warstw
- do kremu nie trzeba dodawać cukru, jest wystarczająco słodki ewentualnie jakiś aromat u nas migdałowy
- używałyśmy barwników w proszku - są bardzo wydajne, do kupienia na allegro.
- dobrze mieć paterę na której będziecie składać tort - my wykorzystałyśmy karton po butach, bo jedynie on wymiarowo pasował
Ale smakowicie wygląda:D
super pomysł!:)
ale fajny:D
super pomysł :)
Ale świetne!
Fajny pomysł. Po przekrojeniu musiał wyglądać genialnie!
Pewnie tak, mam nadzieję, że moja współlokatorka zrobiła zdjęcie, bo ja nie miałam okazji uczestniczyć przy krojeniu :)