Nic tak nie stawia na nogi po dwóch godzinach snu jak... lumpobranie. Ostatnio nie mam czasu na nic, nawet, żeby wejść do jakiegoś lumpa po drodze z punktu A do punktu B. Dzisiaj po skończeniu praktyk i dostarczeniu zamówienia cukierniczego przeszłam się po dwóch sh i nie wyszłam stamtąd sama. W pierwszym kupiłam niskie szpileczki zwane przeze mnie "chichobiegi" (buty o obcasie nie mniejszym niż 7, a nie większym niż 10 cm). Co prawda są za duże i brakuje fleczka, ale za 10 zł nie mogłam odmówić. Później w kolejnym sklepie trafiłam na marynarkę - jak to się mawia klasyki nigdy za wiele, a marynarka jest bardzo fajnie skrojona i ma ciekawą fakturę.
Skoro już mówimy o lumpach, to tak jak pisałam w poprzednim poście byłam w środę gościem telwizji ONTV, gdzie opowiadałam o lumpach. Żeby nie było - nie uważam się za ekspertkę, po prostu mówiłam co wiedziałam. Filmik możecie zobaczyć poniżej.
Ps. Nie spieszcie z gratulacjami, że wystąpiłam w telewizji - robię tam praktyki, to był co prawda występ w roli gościa, ale sama także gości przepytuję ; )
Nothing makes me feel better after only two hours of sleep as... second hand day does. Last time I don't have enough time for nothing, even to go to some second hand in my area when I'm going from place A to B. Today after finishing my practices and giving some cake order, I went to two second hands and I didn't leave from there alone. In the first one I bought low heels - I call hells like this something like "sneakers" (heels which have a heel smaller than 7 cm and no bigger than 10 cm). True, they are too big and need to fix the heel, but they costed 10 zł and I couldn't resist. After, in the second shop I found blazer - as they say, classics never too much, and this blazer is well-cut and has an interesting texture.
If we are talking about second hands, as I'd written in last post, I was guest in our local tv station in Poznan - ONTV where I was talking about second hands. I must admit that I'm no kind of second hand expert, so I was just saying what I know. If you want to see me and here me - check out video.
Ps. It wasn't big deal, that I was on tv - I just have practices there, I used to be a presenter but in this time I was a guest.


aj jakie cudowności :) buciki ♥ :D
marynarka świetna!
przepiękne butki!
zapraszamy do nas http://vampiresandsweethearts.blogspot.com/
Amazing blog, would you mind take a look at mine and maybe follow if you like it ? i follow everyone back!
http://modelsontherunway.blogspot.pt/
and please if you can like my blog on the facebook: https://www.facebook.com/ModelsontheRunway would mean a lot to me !!
Hej. Buty są śliczne. Też niedługo idę na poszukiwania czółenek... Świetny blog. Bedę chętnie odwiedzać i z przyjemnością obserwuję.
Zapraszam do mnie do obserwowania i komentowania.
Jesteście z Torunia???
Ania (w ciemnych włosach) tak. Ja ruda, studiuję w Poznaniu ;)
wow, no buciki są śliczne i mega zaskoczeniem jest to, że są używane;p
jakie ładne!;)
sliczne sa!
No, no, no. Niezłe łowy.
Uwielbiam lumpeksy i poszukiwania perełek.
Pozdrawiam
http://niebieskookagigi.blogspot.com/
Cudowne buciki, takie słooodkie <3
Ja już dodałam do obserwowanych;)