piątek, 28 października 2011 4

Little addiction

By Frayed Laces in

Może wydawać się to dziwne czy też śmieszne, ale moim małym uzależnieniem są lakiery! Już w liceum, kiedy to współlokatorka z internatu krzyczała, że cały czas w pokoju czuć zapach lakierów, malowałam paznokcie. Wtedy jednak wybierałam same beże. Nie wiem, jak jest teraz, ale jeszcze kilka lat temu nie można było mieć kolorowych paznokci w szkole. Kiedy poszłam na studia, zaczęły się moje eksperymenty. Na początek oczywiście czerwień i czarny. Potem bordowy, zielony, niebieski itd.. Kiedyś usłyszałam od kolegi, że na wykładzie rozpoznaje mnie właśnie po dziwnym kolorze paznokci :P Niemal zawsze kiedy jestem w pobliżu jakiejś drogerii, wchodzę w nadziei na znalezienie ciekawego odcienia. Obecnie moje ulubione możecie zobaczyć poniżej.

Pogoda nie służy urodzie, dlatego zaopatrzyłam się w pomadki ochronne. Między innymi słynne Carmexy. Chciałam na własnych ustach sprawdzić, czy faktycznie są tak rewelacyjne, jak się je opisuje. Jestem zadowolona. Polubiłam mrowienie, jakie czuje się po ich zastosowaniu. Jedyny minus - używam ich za często ;P
A jakie są wasze ulubione kolory lakierów?


xoxo A.


IMG_3402

IMG_3408
IMG_3416
IMG_3412

4 Responses to “Little addiction”

  1. wardrobe says:

    co do kolorów lakierów kocham wszystkie. od czarnego, przez krwistą czerwień do słodkich pastelowych pudrowych kolorów. aczkolwiek od jakiegoś czasu na moich paznokciach widnieje ciągle kolor bardzo jasnej szarości :)
    pozdrawiam i zapraszam do mnie.

  2. Anastasia says:

    very good varnish:) quality is excellent:)

  3. Maniaczka lakierów do paznokci. Do mnie tak mówią znajomi. ;p Mam tak samo jak Ty. :)

Leave a Reply

Dziękujemy za komentarz!
Zapraszamy ponownie
xoxo